kom. 663 229 313
kom. 501 744 403
E-MAIL: galdak@wp.pl
chromowanie


niklowanie


ZAPRASZAMY DO ZAPOZNANIA SIĘ Z NASZYMI USŁUGAMI

chromowanie


Jak zwiększyć odporność metali na korozję? Jakie zabezpieczenie wybrać?

Odporność metalu na korozję zwiększa się przez połączenie trzech elementów - doboru materiału lub stopu, zaprojektowania konstrukcji bez miejsc sprzyjających gromadzeniu wilgoci oraz nałożenia zabezpieczenia powierzchniowego dopasowanego do środowiska pracy elementu. Zabezpieczeń jest wiele, od powłok galwanicznych, przez cynkowanie ogniowe i malowanie proszkowe, po ochronę katodową i inhibitory korozji, a każde z nich sprawdza się w innych warunkach. Pokazujemy, czym różnią się te metody i na jakiej podstawie w naszym zakładzie w Duczkach dobieramy zabezpieczenie do konkretnego zlecenia.

W skrócie

Dlaczego korozja to proces elektrochemiczny, a nie efekt wilgoci?

Korozja metali to w większości przypadków reakcja elektrochemiczna, w której metal oddaje elektrony do otoczenia, a nie prosty efekt kontaktu z wilgocią czy tlenem. Do jej przebiegu potrzebny jest elektrolit, czyli warstwa wilgoci przewodząca jony, oraz różnica potencjałów między obszarami powierzchni metalu, które pełnią rolę mikroskopijnych anod i katod. Im metal znajduje się niżej w szeregu elektrochemicznym, tym łatwiej oddaje elektrony i tym szybciej koroduje, dlatego magnez czy cynk korodują znacznie prędzej niż srebro czy złoto. Ta wiedza tłumaczy, dlaczego samo osuszenie elementu nie zawsze wystarcza, a skuteczne zabezpieczenie musi przerwać albo obwód elektryczny, albo dostęp elektrolitu do powierzchni metalu.

Czym różni się ochrona katodowa od anodowej?

Ochrona katodowa polega na tym, że chroniony element staje się katodą w obwodzie, a dodana anoda, często z cynku lub aluminium, koroduje jako pierwsza i w ten sposób przejmuje na siebie proces utleniania. Ochrona anodowa działa odwrotnie, ponieważ chroniony metal celowo włącza się jako anoda w zamkniętym obwodzie, co przy odpowiednio dobranych warunkach prowadzi do pasywacji, czyli wytworzenia szczelnej warstwy tlenku hamującej dalszą korozję. Ochrona katodowa z anodami protektorowymi sprawdza się głównie w konstrukcjach stalowych zanurzonych lub zakopanych, takich jak rurociągi, kadłuby czy konstrukcje portowe, gdzie trudno o regularną kontrolę powłoki. Ochrona anodowa wymaga precyzyjnej kontroli parametrów elektrycznych, więc stosuje się ją rzadziej i głównie w instalacjach przemysłowych ze zbiornikami na agresywne media chemiczne.

Jak dobór stopu wpływa na odporność korozyjną?

Odporność korozyjna zaczyna się od doboru materiału, bo stale nierdzewne zawierające chrom tworzą na powierzchni naturalną, szczelną warstwę pasywną z tlenku chromu, zanim jeszcze zastosuje się jakiekolwiek zabezpieczenie dodatkowe. Dodatki stopowe, takie jak molibden czy krzem, poprawiają odporność na korozję wżerową i szczelinową, groźniejszą niż równomierna korozja powierzchniowa, bo rozwija się lokalnie i trudno ją wykryć na wczesnym etapie. Nie każdy element można jednak wykonać ze stali nierdzewnej ze względu na koszt materiału czy wymagania konstrukcyjne, dlatego w praktyce częściej zabezpiecza się zwykłą stal węglową odpowiednią powłoką, niż zmienia się materiał bazowy. Kontrola mikrostruktury metalu przez obróbkę cieplną także ogranicza naprężenia wewnętrzne, sprzyjające korozji w miejscach karbu czy spawu.

Które zabezpieczenie sprawdza się w danym środowisku pracy?

W środowisku miejskim i umiarkowanie wilgotnym dobrze sprawdzają się powłoki galwaniczne, takie jak niklowanie ochronne czy chromowanie, bo tworzą cienką, ale szczelną barierę metaliczną. W środowisku morskim, przemysłowym lub przy stałym kontakcie z solą drogową skuteczniejsze bywa cynkowanie ogniowe, bo warstwa cynku działa jako anoda protektorowa i chroni stal nawet przy lokalnym uszkodzeniu powłoki. Elementy aluminiowe pracujące na zewnątrz, na przykład w stolarce budowlanej czy meblach ogrodowych, najczęściej zabezpiecza się anodowaniem, bo warstwa tlenku jest odporna na blaknięcie pod wpływem promieniowania słonecznego. Tam, gdzie liczy się dodatkowo kolor lub tekstura powierzchni, malowanie proszkowe łączy zabezpieczenie z dowolną estetyką kosztem nieco niższej odporności mechanicznej niż powłoki metaliczne.

Jak w naszym zakładzie dobieramy zabezpieczenie do elementu?

Przy zleceniach z branży budowlanej, gdzie okucia i elementy metalowe pracują na zewnątrz, najczęściej proponujemy niklowanie ochronne w połączeniu z chromowaniem dekoracyjnym albo anodowanie, jeśli podłożem jest aluminium. Klientom z branży reklamowej i oświetleniowej, u których liczy się trwały, estetyczny wygląd elementów eksponowanych na widoku, częściej proponujemy systemy wielowarstwowe miedź-nikiel-chrom, bo miedź wyrównuje powierzchnię, nikiel tworzy barierę, a cienki chrom odpowiada za wygląd i dodatkową ochronę mechaniczną. Do elementów ze stali nierdzewnej, które mają zachować naturalny wygląd metalu, częściej stosujemy elektropolerowanie, bo wygładza powierzchnię i usuwa mikroszczeliny sprzyjające korozji wżerowej. Nasz zakład w Duczkach obsługuje pojedyncze detale i większe partie produkcyjne, więc dobór zabezpieczenia zależy też od skali zamówienia.

Metody zabezpieczenia metali przed korozją w zestawieniu

Poniższa tabela zestawia najczęściej stosowane metody zabezpieczenia metali przed korozją razem z typowym zastosowaniem i ograniczeniami. Podział ten upraszcza rzeczywistość, bo w praktyce wiele konstrukcji łączy kilka metod jednocześnie, na przykład powłokę cynkową z dodatkowym malowaniem. Wybór metody dobrze jest konsultować indywidualnie, zwłaszcza przy elementach narażonych na kilka czynników korozyjnych jednocześnie, takich jak wilgoć, sole i naprężenia mechaniczne.

Metoda Zasada działania Typowe zastosowanie Ograniczenie
Powłoki galwaniczne (nikiel, chrom, miedź) Osadzenie warstwy metalu drogą elektrochemiczną Elementy dekoracyjne i techniczne, okucia, galanteria Wymaga odpowiedniej grubości i ciągłości warstwy
Anodowanie Wytworzenie warstwy tlenku integralnej z metalem Aluminium i stal nierdzewna na zewnątrz Ograniczone głównie do aluminium i stali nierdzewnej
Cynkowanie ogniowe Zanurzenie w roztopionym cynku, ochrona katodowa Konstrukcje stalowe, środowisko przemysłowe i morskie Grubsza, mniej estetyczna powłoka niż galwaniczna
Malowanie proszkowe Naniesienie farby w postaci proszku i utwardzenie Elementy wymagające koloru i tekstury powierzchni Niższa odporność mechaniczna niż powłoki metaliczne
Ochrona katodowa z anodami protektorowymi Dodana anoda koroduje zamiast chronionego elementu Rurociągi, konstrukcje zanurzone lub zakopane Wymaga okresowej wymiany anody protektorowej

Jakie błędy przyspieszają korozję mimo zabezpieczenia?

Najczęstszym błędem projektowym jest tworzenie miejsc, w których gromadzi się woda, na przykład zamkniętych profili bez otworów odpływowych albo poziomych półek na zewnętrznych elementach konstrukcji. Kolejnym powtarzającym się problemem jest łączenie niezaizolowanych metali o różnym potencjale elektrochemicznym, na przykład aluminiowego profilu ze stalowym łącznikiem, co przyspiesza korozję galwaniczną dokładnie w miejscu styku. Pominięcie przygotowania powierzchni przed nałożeniem zabezpieczenia, w tym odtłuszczenia i usunięcia zgorzeliny, ogranicza przyczepność powłoki niemal tak samo skutecznie jak brak zabezpieczenia w ogóle. Zdarza się też pomijanie ryzyka związanego z zagłębieniami i wewnętrznymi narożnikami detalu, gdzie powłoka z natury osadza się cieniej niż na płaskich powierzchniach, a to te miejsca korodują jako pierwsze.

Co decyduje o trwałości zabezpieczenia w czasie?

Trwałość zabezpieczenia zależy przede wszystkim od grubości i ciągłości warstwy ochronnej, bo nawet drobna nieciągłość staje się punktem, w którym korozja zaczyna się rozwijać pod powłoką, niewidocznie dla użytkownika. Kolejnym czynnikiem jest jakość przygotowania podłoża przed procesem, bo zanieczyszczenia, tłuszcze i tlenki ograniczają przyczepność niezależnie od tego, jak starannie wykonana zostanie sama powłoka. Środowisko eksploatacji ma równie duże znaczenie, bo ten sam rodzaj zabezpieczenia zużywa się szybciej w atmosferze przemysłowej lub nadmorskiej niż w suchym pomieszczeniu. Rozłożony w czasie koszt eksploatacji zależy więc od tego, czy tańsza powłoka o niższej odporności będzie wymagać wcześniejszej renowacji niż droższy system wielowarstwowy.

Podsumowanie